Zrób mnie w balona

balonZadam pytanie z gatunku tych, na które z góry zna się odpowiedź – czy kiedykolwiek, chociaż przez chwilę, marzyliście lub śniliście o lataniu? No oczywiście, że tak! 🙂 Któż nie jest zafascynowany tym fantastycznym zjawiskiem, do niedawna zarezerwowanym jedynie dla ptaków, owadów i nietoperzy? Na szczęście człowiek dołączył do tego elitarnego grona lotników i swoje marzenie może spełnić na kilka różnych sposobów. Dla mnie zdecydowanie najpiękniejszym, najbardziej romantycznym oraz zapierającym dech w piersiach (nomen-omen) sposobem na latanie jest balon. Z pewnością zrozumiecie, co czuję do balonów, jeżeli przypomnicie sobie chociaż raz, jak obserwowaliście piękne, kolorowe i majestatyczne balony na niebie. To chyba najstarsze i najbardziej niesamowite pojazdy powietrzne, na jakich konstrukcję wpadł człowiek.

Żyjemy w na tyle interesujących czasach, że możemy zafundować albo sobie, albo bliskiej osobie prezent w postaci przelotu balonem. Podobne atrakcje organizowane są przez kilka firm w Polsce, a przeloty okazują się być naprawdę kapitalnym pomysłem na jakiś większy prezent (osiemnastka, wieczór kawalerski, jakaś inna wyjątkowa okazja). Wzbicie się w przestworza to naprawdę niesamowita sprawa, pozwalająca dosłownie zostawić swoje problemy daleko w tyle i odpłynąć w niebieską przygodę…

Koszt takiej podróży zależy oczywiście od jej długości oraz liczby osób zabranych do koszyka, ale zwykle kilkudziesięcio minutowe wyprawy dla dwóch osób to koszt około 1600 złotych, czyli jak na coś, co będziemy wspominali całe lata, chyba nie jest to specjalnie wygórowana cena…

Teraz pozostaje najtrudniejszy element w całej tej historii – jak pokierować naszymi chłopakami w taki sposób, aby wpadli na pomysł oświadczenia się nam w podobny sposób 😀 Albo jak przekonać rodziców, że to będzie o wiele lepszy prezent ślubny niż trzecie żelazko, kolejny zestaw pościeli albo piąty ekspres do kawy 😉

0.00 średnia ocena (0% wynik) - 0 głosów